Archiwum kategorii 'plebania'

ODCINEK 735

6 wrz 2006

Grzybowa chce zamówić bezpłatną reklamę w gazetce parafialnej. Chce w ten sposób sprzedawać żywicowe postacie Jana Pawła II. W celi na posterunku siedzi pijany Miklaszewski. Józek jest zdziwiony, że Joanna go wypuszcza. Dowiaduje się, że ich komendant Piotr też jest pijany. I w takim stanie próbował przesłuchiwać pijanego Miklaszewskiego. Józek jest przerażony bo właśnie dzisiaj ma się odbyć uroczyste wręczenie sztandaru w komendzie. Barbara nie chce budzić odsypiającego pijaństwo Piotra. Radzi Józkowi, aby radzili sobie sami. Karolina obwinia matkę, że to przez nią ojciec pije. Joanna przygotowuje Józka do wystąpienia na uroczystości na komendzie. Wala opowiada Proboszczowi o swoich obawach dotyczących bezpieczeństwa Kotki i jej dziecka. Prosi o znalezienie bezpiecznego miejsca dla Kotki. Tracz rozmawia z prokuratorem. Mimo, że został odnaleziony prawdziwy morderca Igora, Tracza obciążają zeznania Kotki. Kotka rozmawia z Wójcikiem o zarządzaniu szwalnia podczas jej nieobecności. Osa przysłuchuje się tej rozmowie. Nie zgadza się na wyjazd Kotki. Dostał w tej sprawie gryps od Tracza. W sklepie Grzybowa pokazuje Wikaremu figury Papieża. Ksiądz jest zniesmaczony. Jeszcze bardziej gdy widzi w ogrodzie Malinowskiej figurę Ojca Świętego obok krasnala ogrodowego. Wikary nie zgadza się na zamieszczenie artykułu reklamującego nowy produkt.

ODCINEK 734

5 wrz 2006

Józefina jest zmartwiona wiadomością, że Barbara wraca do Anglii na kolejny rok. Ma pretensje do córki, że zaniedbuje rodzinę. Barbara pokazuje jej dużą kwotę pieniędzy. Do Józefiny nie przemawia argument, że mają one zapewnić dzieciom Basi lepszy start… Piotr topi smutki w kieliszku. Joanna znajduje go na posterunku kompletnie zalanego. Konstancja nie może się pozbierać po spotkaniu z Januszem. Jest bezradna. Obawia się, że Janusz wyjdzie na wolność i zagrozi jej bezpieczeństwu. Boi się, że odbierze jej dziecko. Kierowana desperacją spotyka się z jego adwokatem. Proponuje mu ugodę. Zmieni zeznania w zamian za to, że Tracz zrzeknie się praw do dziecka. Mecenas zgadza się, ale Kotka wie, że adwokat nadal stoi po stronie Janusza. Postanawia uciec. Osa dostał gryps od Tracza aby zatrzymać ją za wszelką cenę w domu. Prawdziwy zabójca Igora przyznał się do winy. Janusz za kilka tygodni wyjdzie na wolność. Jedynym problemem są zeznania Konstancji.

ODCINEK 733

4 wrz 2006

Siostra Tekla przepisuje księgi zaślubin do komputera. Znajduje tam przekreślony wpis ślubu córki Haliny – Ewy i Rafała. Proboszcz zamyśla się nad historią życia Ewy. Konstancja jest zaskoczona gdy w kościele spotyka Tracza. Adwokat Janusza załatwił mu przepustkę na chrzest dziecka. Tracz jest przepełniony żądzą zemsty. Nie ma zamiaru darować żonie zdrady. Odbywa się chrzest dziecka Tracza i Konstancji. Konstancja jest niezwykle przejęta uroczystością. Rodzicami chrzestnymi małego Patelka zostaną Wala i Osa. Gdy do kościoła wchodzi Tracz Kotka jest tak zdenerwowana, że nie może wykrztusić z siebie słowa. Janusz wychodząc z kościoła przyrzeka Kotce, że jej nie zostawi… w spokoju. Z Londynu wraca Basia ze swoją córką Karoliną. Na lotnisku wita je Piotr. Barbara zachowuje się dość dziwnie. Widać, że coś ukrywa przed mężem. Okazuje się, że w trosce o przyszłość swoich dzieci, bez konsultacji z Piotrem , przedłużyła kontrakt w Londynie o kolejny rok.

ODCINEK 732

22 cze 2006

Wala jest przejęta organizacją obiadu, na który zaprosiła Halinę, Zbyszka i Proboszcza. Wala wraz z Henrykiem cieszy się, że ich sytuacja polepszyła się. Przy obiedzie Zbyszek z Haliną zaczynają wypominać sobie swoje przewinienia. Proboszcz próbuje im tłumaczyć, że w gruncie rzeczy chcą tego samego – zmiany w swoim życiu. To może być podstawą do odbudowy związku. Ks. Antek jedzie do Krasiczyna do księdza Bartmińskiego. Chce porozmawiać o wydawanej przez niego od lat gazetce parafialnej. Widząc młodzieńczy zapał Antka proboszcz Bartmiński postanawia pomóc mu w wydawaniu własnej gazetki. Pragnie aby po jego przejściu na emeryturę Antek kontynuował jego dzieło. Do Konstancji przychodzi delegacja pracownic ze szwalni. Kobiety są pewne, że osiągnęły sukces i że pracodawczyni spełni ich postulaty. Na wiadomość, że strajk w szwalni nie został przerwany Kotka zwalnia kobiety z pracy. Najbardziej zadziorną wyrzuca z domu, a reszcie kobiet daje ostatnią szansę na zmianę decyzji. Osa uważa, że Konstancja jest taka sama jak jej mąż.

ODCINEK 731

21 cze 2006

Wala zaprasza wszystkich do siebie na obiad. Ma zamiar pogodzić Zbyszka i Halinę. Nie ma pewności jak Henryk zareaguje na ten pomysł. Wala zaprasza Zbyszka osobiście. Korzysta przy tym z okazji aby wyrazić swoje zdanie na temat jego małżeństwa. Do Konstancji przychodzą szwaczki z jej szwalni. Mają pretensje, że nie spełniła składanych obietnic. Kotka twierdzi, że nie stać ją na żadne inwestycje. Kobiety grożą strajkiem jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione. Kotka poważnieje i każe swojemu podwładnemu przyprowadzić kobiety następnego dnia pod groźbą utraty pracy. Bożena przychodzi do Proboszcza aby jej pomógł w staraniach o rozwód. Kiedy okazuje się, że proces może trwać latami Bożence rzednie mina. Nie chce żyć z Czarkiem w grzechu. Po jej wyjściu Proboszcz daje wikaremu reprymendę za wymuszenie na Bożenie przysięgi wstrzemięźliwości. Proboszcz twierdzi, że on dałby im rozgrzeszenie.

ODCINEK 730

20 cze 2006

Zbyszkowi brakuje Haliny. Jurek nakłania go aby walczył o żonę. Czesio daje Halinie książkę. Wójt cieszy się, że księgowy robi postępy w romansowaniu z Haliną. Opowiada mu, że znalazł sponsora dla swojej kampanii wyborczej. Kotka nie dała mu ostatecznej odpowiedzi, ale wójt nie zamierza jej odpuścić. Kiedy po raz kolejny ją odwiedza okazuje się, że Konstancja jest żywo zainteresowana współpracą z wójtem, a wójt… Konstancją. W restauracji Wójt oblewa swój sukces. Sielankę przerywa nadejście prawnika Tracza. Janusz jest zaniepokojony ostatnimi postępkami wójta. Do Ośrodka nad Bystrawą przyjeżdża Blumental. Korzystając z okazji, że ma dużo wolnego czasu postanawia wybrać się na ryby. Jerzyk jest zaskoczony, że doktor dotąd wiecznie zabiegany ma tak długi urlop. Beata ma już dość pacjentów tęskniących za Blumentalem. Ma nadzieję, że przyłapie go na leczeniu podczas urlopu co byłoby pretekstem do dyscyplinarnego zwolnienia. Stach przyjeżdża do Tulczyna. Jego syn Michał uważa, że lepiej byłoby gdyby odszedł i zostawił ich w spokoju. Stach odprowadza syna do domu. Na pożegnanie daje mu kopertę dla mamy. W kopercie znajduje się zgoda na rozwód.

ODCINEK 729

19 cze 2006

Czarek jest wściekły na Wikarego. To jego rady spowodowały, że Bożena odeszła. Wikary próbuje mu wyjaśnić, że to była decyzja Bożeny. Odeszła bo nie czuła się dobrze żyjąc w grzechu. Bożena przyjeżdża na plac budowy, gdzie pracuje Stach. Prosi go o zgodę na rozwód. Do przeprowadzenia procesu niezbędna jest jego zgoda. Stach stanowczo odmawia. Podłamana Bożena wyznaje, że żałuje, że Stach naprawdę nie umarł. Wójt prosi Konstancję o wsparcie go w walce wyborczej. Kotka nie ma zamiaru być jego sponsorem. Sądzi, że nie opłaca się jej inwestowanie w politykę. Wójt tłumaczy, że Tracz za pomoc w poprzednich wyborach miał zapewnioną wygraną gdy stawał do przetargów. Konstancja widząc jakie korzyści mogą wynikać z tej współpracy obiecuje zastanowić się nad propozycją wójta. Różni ludzie zwracają się do Konstancji o pomoc. Jedni chcą pieniędzy inni proszą o wejście w spółkę. W końcu Konstancja ma dość i każe Osie ich wszystkich wyrzucić.

ODCINEK 728

15 cze 2006

Na plebani trwają przygotowania do święta Bożego Ciała. Wikary przy konfesjonale spotyka Bożenę Paprocką. Kobieta jest załamana. Próbowała żyć ze swoim pierwszym mężem uznanym wcześniej za zmarłego, ale Stach bardzo się zmienił. W końcu odszedł. Bożena rozpoczęła życie ze swoim drugim mężem, ale teraz jest pozbawiona prawa do komunii. Wikary radzi jej aby z Czariem, drugim mężem zaczęła żyć jak z przyjacielem. W Hrubielowie na policyjnym parkingu jest samochód Igora, z którego Józek wziął paczkę z obligacjami. Józek przyznaje się Piotrowi do przetrzymywania obligacji. Próbują razem znaleźć jakieś wyjście z sytuacji. Wójt odwiedza sklep Grzybów. Widząc samochód załadowany kontenerami z chlebem dopytuje się o zezwolenie na handel obwoźny. Nie wierzy, że to dar dla potrzebujących. Oskarża Grzyba o rozpoczęcie walki o wyborców. Grzybowa wypomina Wójtowi, że Tracz nie będzie finansował jego walki wyborczej. Wójcik przekonuje Konstancję, że jej zgoda na spełnienie postulatów szwaczek równa się plajcie zakładu. Do Konstancji przychodzą policjanci z paczką obligacji. Pozostawienie ich w samochodzie Igora świadczy o tym, że Tracz nie jest zabójcą. Próbują wyciągnąć od Konstancji prawdziwy przebieg wypadków. Proboszcz musi interweniować bo Grzybowie rozstawili stragan z chlebem przed kościołem. Wójt donosi na nich policji. Bożena idzie do komunii. Wiąże się to z tym, że już nie będzie żyła z Czarkiem jak z mężem.

ODCINEK 727

14 cze 2006

Hanka namawia Józka do zatrzymania obligacji. Do Konstancji przychodzi Wójcik. Kobieta daje mu propozycję kierowania szwalnią. Zakład ten był kiedyś własnością Wójcika zanim Tracz mu ją odebrał. Awans Józka świętuje szampanem cała komenda. Józek słyszy komplementy na temat swoich działań zawodowych i czuje się coraz bardziej niewyraźnie. W końcu, ku zaskoczeniu wszystkich, idzie do kościoła pomodlić się za awans. Józek spowiada się Proboszczowi z tego co zrobił. Dostaje rozgrzeszenie. Do spowiedzi przychodzi też Hanka. Konstancja przyjmuje kobiety ze szwalni. Proponuje im podwyżkę. Kobiety nieśmiało proszą o toaletę w miejscu pracy, ogrzewanie, oświetlenie i przerwę śniadaniową. Jednak przez cały czas są nieufne. Konstancja obiecuje spełnić te postulaty. Wójcie uważa, że spełnienie ich to pewna plajta zakładu. Konstancja nie dowierza mu. Wala i Henryk chorobą wymigali się z obiadu u Machejków. Machejkowie, ku zaskoczeniu, przychodzą do nich. Kaśka zaczyna „leczyć” Henryka… Kaśka ze szczegółami opowiada o nieudanych operacjach i mylnych diagnozach lekarskich. Wala i Henryk są coraz bardziej zirytowani. W końcu Henryk wstaje z łóżka i wychodzi z domu. Kobieta ze szwalni dziękuje Proboszczowi za to, że wstawił się za nimi u Konstancji.

ODCINEK 726

13 cze 2006

Na plebani wszyscy przeżywają aresztowanie Tracza. Plebanię odwiedza Wala. Opowiada o swoim nowym życiu u boku Henryka. Hanka liczy obligacje, które znalazł Józek w zarekwirowanym samochodzie. Józek jest wyraźnie przestraszony. Hanka namawia go do zatajenia faktu odnalezienia obligacji. Józek jest pełen wątpliwości. Jest uczciwym policjantem. Wala przygotowuje obiad dla pierwszych gości w nowym domu – dla Machejków. Podczas obiadu wszyscy są spięci sytuacją. Mimo wypitego bruderszaftu rozmowa się nie klei. Kaśka gdy zostaje z Walą sama dostaje słowotoku… Wala i Henryk sa przerażeni wizją rewanżu. Tym razem u Machejków. Proboszcz jest zaskoczony wizytą Konstancji. Myśli, że Konstancja się boi. Konstancja chce się wyspowiadać i znaleźć usprawiedliwienie swego czynu – zdrady męża. Proboszcz nie potrafi usprawiedliwić jej działania. Nie daje jej rozgrzeszenia bo Konstancja nie czuje skruchy. Józek w dowód uznania – za aresztowanie Tracza – otrzymuje awans.